Mikrus na ścianę

Części samochodowe na stałe zagościły w wielu domach jako elementy wyposażenia wnętrza (polecam hasło w googlu: car parts home decor). Stoły, sofy, łóżka, lampy, ławy – to wszystko można zrobić z elementów samochodu. Jak się okazuje, wykonuje się nie tylko przedmioty użytkowe, ale także ozdoby na ścianę, a nawet dzieła sztuki. Oto przykład:

19arad-viladas-slide-HLZO-jumbo

“Pressed Flower Yellow” – źródło: http://www.thegeorgelindemannjr.net/2013_06_01_archive.html.

Mikrus w dziedzinie ozdób na ścianę ma się zadziwiająco dobrze. Firma Alleggerita proponuje wykonanie takiego przedmiotu na zamówienie. Można sobie zamówić przód Mikrusa wykonany z kompozytu, gotowy do powieszenia w garażu. Oto oferowany produkt:

858561_275765889267524_4688469442967233432_o

Źródło: https://www.facebook.com/alleggeritaPL

A oto Mikrus, który posłużył jako wzór:

11701261_1457427847910291_2023785782_o

Mirksu MR-300 Romana Mirkowskiego. fot. Roman Mirkowski.

U jednego z Mikrusiarzy już taka ozdoba wisi… :-) Nie trudno się zorientować u którego:

11266704_1452548181731591_1917583271700779774_n

Ozdoba na ścianie. fot. Roman Mirkowski.

Kompletna ozdoba, ze wszystkimi detalami, to koszt 1500 zł. Trochę drogo, tym bardziej, że jeszcze kilka lat temu 1500 zł starczał na całego i prawdziwego Mikrusa :-)

Niemniej, taka kopia Mikrusa daje pojęcie o obecnych możliwościach technologicznych i dostępności świetnych materiałów.

Ktoś jest zainteresowany? :-)

 

  2 comments for “Mikrus na ścianę

  1. ~przemocha
    5 sierpnia 2015 o 14:51

    A do takiej ozdoby można jeszcze dać taką oto kanapę z Warszawy sedanki http://www.forumsamochodowe.pl/galeria/meble-artystyczne-mlodziezowe-motoryzacja-a57/kanapa-warszawa-m191.jpg :)

  2. ~Mikrusiarz od urodzenia :)
    26 sierpnia 2015 o 01:18

    Powyższa ozdoba na ścianę to jedna z możliwości, wykonawca poszedł nieco dalej… forma jaką wykonano umożliwia wykonanie całego przodu Mikrusa. Można tylko żałować, że nie rozwinięto tematu dalej i nie odwzorowano całej bryły nadwozia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *